Wandale z Zabrza zniszczyli prawie 60 samochodów

    Wandale z Zabrza zniszczyli prawie 60 samochodów

    MAKI

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wandale z Zabrza zniszczyli prawie sześćdziesiąt samochodów
    1/13
    przejdź do galerii

    Wandale z Zabrza zniszczyli prawie sześćdziesiąt samochodów ©KMP Zabrze

    Rośnie liczba samochodów, uszkodzonych przez wandali z Zabrza podczas pijacko-dopalaczowego rajdu. Policja z Zabrza apeluje do mieszkańców: zgłaszajcie, jeśli Wasze auto zostało zniszczone. Wandale tylko wówczas usłyszą kolejne zarzuty za swój czyn.
    Pod wpływem alkoholu i dopalaczy - szli w rajdzie ulicami, kopiąc w lusterka samochodów, które przypadkowo znalazły się na ich trasie - w ten sposób wandale z Zabrza zniszczyli piątkowej nocy, według obecnych informacji policji - około 60 aut.

    Wciąż do policji dochodzą kolejne zgłoszenia od mieszkańców. Aby mogli otrzymać zarzuty zniszczenia mienia, musi być zgłoszenie od poszkodowanych mieszkańców - wyjaśniają policjanci. - Wiele osób przez weekend nie używało swoich pojazdów i dopiero w poniedziałek, wybierając się do pracy, odkrywali, że mają uszkodzone samochody.

    Mężczyźni swój nocny rajd przeprowadzili ulicami Borowej, Krakowskiej, Kosmowskiej, Wojska Polskiego i Wajzera, kopiąc w lusterka i karoserie aut, dopuścili się licznych zniszczeń - relacjonuje Agnieszka Żyłka, rzeczniczka zabrzańskiej policji.

    Jak relacjonuje, spotkali się przypadkowo, pod sklepem monopolowym. Tam wypili kilka piw i postanowili dokończyć biesiadowanie w domu jednego z nich. Tak, jak szli, gdzie skręcali - tam pozostawiali po sobie ślad w postaci zniszczeń. Na Wajzera zostali zatrzymani przez policjantów, którzy zakończyli ich niszczycielski rajd.

    Badanie wykazało, że w chwili zatrzymania 29-latek miał 1,64 promila alkoholu w organizmie. Natomiast młodszy ze sprawców, 23-letni, nadal przebywa w szpitalu, ze względu na stan zdrowia i zażyte dopalacze. Usłyszy zarzuty, kiedy pozwoli na to jego stan zdrowia.

    29-latek trafił do aresztu i już usłyszał 16 zarzutów. Mężczyzna powiedział policjantom, że jest świadom, że będzie musiał ponieść konsekwencje prawne - mówi Agnieszka Żyłka. - Natomiast najbardziej dopytywał się, czy już wiadomo, ile za wyrządzone przez siebie zniszczenia będzie musiał zapłacić.

    Szacowanie strat trwa. Jednak - jak łatwo się domyślić - wydatki ponieść wandale mogą spore. Kwoty za zniszczone lusterka zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za stare modele, dochodzą nawet do takich liczonych w tysiące, jeśli chodzi o samochody nowe, naszpikowane elektroniką. Dodatkowo w wielu pojazdach jest też uszkodzona karoseria.

    Podejrzanym, za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat więzienia. Dodatkowo można się spodziewać, że sąd nałoży na podejrzanych obowiązek pokrycia strat.

    - Przypominamy właścicielom zniszczonych samochodów, że zniszczenie mienia jest przestępstwem ściganym na wniosek osoby pokrzywdzonej - mówi Agnieszka Żyłka. - Zgłoszenie takie można złożyć w Komisariacie V Policji w Zabrzu przy ulicy Krakowskiej 11 lub najbliższej jednostce policji.





    *Śląskie jest NAJ... Ciekawe, czy to wiecie ROZWIĄŻCIE QUIZ
    *Tragedia w Częstochowie. Para 18-latków zginęła w wypadku
    *25 lat więzienia dla Krakowiaka, a on stoi z kamienną twarzą ZDJĘCIA
    *Równica bez schroniska? Niestety to koniec

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      garaż jest miejscem dla auta

      żulików pełno (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 7

      miejsce auta jest w garażu lub strzeżonym parkingu!! Te stare , rozklekotane gruchoty stały miesiącami na ulicach więc zajęły się nimi
      żuliki, widocznie im przeszkadzły, lub nudzili się. Każdy,...rozwiń całość

      miejsce auta jest w garażu lub strzeżonym parkingu!! Te stare , rozklekotane gruchoty stały miesiącami na ulicach więc zajęły się nimi
      żuliki, widocznie im przeszkadzły, lub nudzili się. Każdy, kto zostawia auto na ulicy, zostawia je na pastwę żulików.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mądrala.

      JA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Powiedział, co wiedział.
      Przecież na każdym osiedlu istnieje i jest miejsce na strzeżony parking... -. -
      Człowieku, w jakich Ty realiach żyjesz? Bo chyba nie zabrzańskich.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Aleś ty "mondru"

      mario (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Wyobraź sobie że raczej ciężko by było aby wszystkie auta miały garaż. Poza tym miejsce żulików jest w pierdlu a nie przy czyimś aucie. Jak przyjedziesz do znajomych to mają dla twojej bryki garaż...rozwiń całość

      Wyobraź sobie że raczej ciężko by było aby wszystkie auta miały garaż. Poza tym miejsce żulików jest w pierdlu a nie przy czyimś aucie. Jak przyjedziesz do znajomych to mają dla twojej bryki garaż żebyś nie stał przy chodniku?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rokita

      Krzysztof (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      A kto powiedział, że do garażu też nie można się włamać?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama