Ważne
    Chciał się zapić na śmierć. Nie udało się. We krwi miał 5,7...

    Chciał się zapić na śmierć. Nie udało się. We krwi miał 5,7 prom. alkoholu

    Marcin Lustig

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Policjanci odnaleźli mężczyznę, który chciał się zapić na śmierć. Miał 5,7 prom. alkoholu we krwi,

    Policjanci odnaleźli mężczyznę, który chciał się zapić na śmierć. Miał 5,7 prom. alkoholu we krwi, ©Dziennik Zachodni

    Policjanci odnaleźli mężczyznę, który chciał zapić się na śmierć. Kilka godzin policjanci z Żor poszukiwali mężczyzny, który samowolnie opuścił szpital po tym, jak trafił tam mając blisko 6 promili! O jego zaginięciu policję powiadomiła dyżurująca na oddziale lekarka. Desperata odnaleźli kryminalni, w jednym z osiedlowych barów. Stróże prawa przekazali 31-latka z powrotem pod opiekę medyków.
    Policjanci odnaleźli mężczyznę, który chciał się zapić na śmierć. Miał 5,7 prom. alkoholu we krwi,

    Policjanci odnaleźli mężczyznę, który chciał się zapić na śmierć. Miał 5,7 prom. alkoholu we krwi, ©Dziennik Zachodni

    Policjanci odnaleźli mężczyznę, który chciał zapić się na śmierć

    - Wczoraj przed południem oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 31-letniego pacjenta, który samowolnie oddalił się ze szpitala. Na policję zadzwoniła pani doktor zaniepokojona stanem mężczyzny. Kobieta poinformowała, że 31-latek trafił do szpitala dzień wcześniej. Był upojony alkoholem, a wynik badania wykazał, w jego organizmie aż 5,7 promila. Kiedy pacjenta poinformowano, że zostanie przewieziony na leczenie odwykowe, ten uciekł ze szpitala - mówi asp.szt. Kamila Siedlarz, rzeczniczka prasowa KMP Żory

    Kilka godzin policjanci z Żor poszukiwali mężczyzny, który samowolnie opuścił szpital po tym, jak trafił tam mając blisko 6 promili

    Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci ustalili, że mężczyzna ma poważny problem z alkoholem i wcześniej zapowiadał, że chce zapić się na śmierć.

    Nie zwlekając ani chwili postanowili natychmiast go odszukać. Mundurowi rozmawiali z jego sąsiadami, znajomymi, wielokrotnie sprawdzali miejsce zamieszkania 31-latka, a także przeszukiwali parki, skwery, osiedlowe pasaże i bary. To właśnie w jednym z nich, po godz. 17.00 na osiedlu Pawlikowskiego policjanci odnaleźli zaginionego.

    31-latek był niespokojny, rozchwiany emocjonalnie i mówił bez składu. Na pierwszy rzut oka można było zauważyć, że nie potrafi sobie poradzić ze swoim problemem. Na szczęście mundurowi przekonali mężczyznę, aby oddał się w ręce specjalistów i jeszcze wczoraj trafił do szpitala na leczenie odwykowe.

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Słońce, palmy i sztuczna Rawa. Tylko się nie kąpcie! ZDJĘCIA + WIDEO
    *Ranking Uczelni Wyższych Perspektywy 2016: Ale niesamowity skok śląskich szkół!
    *Ile zarabiają pielęgniarki? Oto prawdziwe paski wynagrodzeń
    *Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama