Słonie wracają do śląskiego zoo. Czekaliśmy na nie ponad rok

    Słonie wracają do śląskiego zoo. Czekaliśmy na nie ponad rok

    Zdjęcie autora materiału

    Kamila Rożnowska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Scott i Ned. Jeden ma 3 lata, drugi 4 i pochodzą z Londynu. To dwa młodziutkie słoniątka, które pod koniec października zamieszkają w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie. Słonie wracają do śląskiego zoo po ponad rocznej przerwie. Poprzedni lokator, słoń Thisiam w sierpniu 2015 roku przeprowadził się do Szwajcarii, skąd ciągle oczekujemy na informacje czy spłodził już potomka.
    Słonie wracają do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie! Chyba nie mogło być lepszego dnia, aby przekazać tę informację niż Międzynarodowy Dzień Słonia, który właśnie dzisiaj obchodzimy.

    - Bardzo się z tego cieszymy - nie kryje radości Jolanta Kopiec, dyrektor zoo. Dodaje, że ku końcowi zbliża się już remont słoniarni, w której zamieszkają. A ta była dość mocno zniszczona przez jej poprzedniego lokatora - kilkunastoletniego Thisiama.

    Thisiam wyjechał przez... testosteron

    Thisiam, po różnych perypetiach, wyjechał z Chorzowa w sierpniu zeszłego roku. Powodem był testosteron. Hormony w okresie tzw. must powodowały, że wzrastała jego potencja i z kochanego słonia, stawał się agresywny. Regularnie też niszczył słoniarnię - gdy drzwi otwierały się zbyt wolno, "pomagał" im ciosami.

    W śląskim zoo nie ma niestety warunków, aby mogła zamieszkać dorosła para słoni, która mogłaby doczekać się tutaj maluchów. Dlatego też Thisiam musiał wyjechać. W ogrodzie zoologicznym w Rapperswill czekały na niego dwie samice - Claudy i Sabu. Jolanta Kopiec wyjaśnia, że jeszcze jest za wcześnie, aby na świat przyszedł potomek naszego słonia, bowiem ciąża u tych olbrzymów trwa prawie 2 lata!

    Dwa maluchy przyjadą w październiku

    Teraz w odremontowanej słoniarni zamieszkają dwa młode słonie. To Scott i Ned - mają 3 i 4 lata. O tym jak są młodziutkie świadczy fakt, że do 3 roku życia maluchy muszą przebywać ze swoją matką.

    W Chorzowie będą mogli spędzić dobre parę lat, bo okres must u samców zaczyna się dopiero w wieku 14 - 15 lat. - Słonie będą przebywały z nami tak długo, dopóki nie zapadnie decyzja o przekazaniu ich do innego ogrodu zoologicznego w celu prokreacji - wyjaśnia Jolanta Kopiec.

    O tym, gdzie słonie zostaną skierowane, decyduje Europejski Koordynator Gatunku. W przypadku Scotta i Neda pod uwagę brany był jeszcze ogród w Holandii. Ostatecznie - po wizytacji obu miejsc i ocenie warunków, w jakich będę przebywać słoniątka - zapadła decyzja, że zamieszkają w Chorzowie.

    70-tonowa góra piasku

    W tej chwili zoo przygotowuje się na przyjazd nowych lokatorów. - Gotowy jest już wybieg zewnętrzny i wewnętrzny oraz basen. Trwają jeszcze prace związane z przebudową systemu zabezpieczeń na tzw. podwórku - mówi pani dyrektor.

    Podwórko przylega na budynku słoniarni. Zamontowane zostanie tam urządzenie, które będzie automatycznie otwierało przejście Scottowi i Nedowi na wybieg zewnętrzny. Wszystko powinno być gotowe na koniec września. Słoni możemy spodziewać się pod koniec października.

    Na słoniątka czeka też spora, bo 70-tonowa- góra piasku. Słonie bardzo lubią się w nim bawić. - Wcześniej mieliśmy piaskownicę, ale nie była tak duża - mówi Jolanta Kopiec.

    Zobaczcie małego słonia Scotta jak bawi się na wybiegu w Londynie.



    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Słonie wracają do śląskiego zoo,

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      a gorole do dom, za Brynica

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      SŁONIE

      najbardziej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      lubią się bawić na wolności. W SWOIM DOMU.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kłusownicy

      Leśnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Niestety, w SWOIM DOMU słonie nie są bezpieczne, bo kłusownicy zabijają je dla kości słoniowej, która Chińczykom działa na potencję. Inaczej mówiąc, ludzie zabijają słonie, żeby im lepiej stał....rozwiń całość

      Niestety, w SWOIM DOMU słonie nie są bezpieczne, bo kłusownicy zabijają je dla kości słoniowej, która Chińczykom działa na potencję. Inaczej mówiąc, ludzie zabijają słonie, żeby im lepiej stał. Człowiek - to brzmi dumnie, a raczej durnie.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama