Absurdy z ogródka

    Absurdy z ogródka

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Mieszkańcowi Wisły za wycięcie drzewa z własnej działki naliczono karę prawie 19 tysięcy złotych! W Czechowicach Dziedzicach usunięcie trzech 8-letnich chorych modrzewi ma kosztować ich właścicielkę ponad 9 tys.
    Kobieta odwołała się od decyzji burmistrza do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jej sprawa wyszła po tzw. interwencji sąsiedzkiej.

    - Musieliśmy wykonać ekspertyzy dotyczące wieku drzew i przesłuchać świadków. Teczka z dokumentacją jest spora. Sprawą zajęło się Samorządowe Kolegium Odwoławcze - mówi Bernadetta Klimek, naczelniczk wydziału ochrony środowiska z UM.

    Z własnej działki bez zgody wójta czy burmistrza nie możemy usuwać ponadpięcioletnich drzew i krzewów, ujętych w ustawie o ochronie przyrody. Nie możemy ich nawet przesadzać! Z wnioskiem o zgodę na wycinkę trzeba się zwrócić nawet wtedy, gdy drzewo jest suche, a więc obumarłe. Tylko w ubiegłym roku do Urzędu Miasta w Wiśle wydano zgodę na wycięcie 748 drzew, przede wszystkim świerków.

    - Chrońmy przyrodę, ale róbmy to z sensem - oburza się Mirosława Nykiel, posłanka PO. Jej zdaniem przepisy muszą być zmienione. Złożyła w tej sprawie interpelację do ministerstwa ochrony środowiska i zamierza poprosić o interwencję posła Janusza Palikota, który stoi na czele komisji "Przyjazne Państwo".

    - Nikt nie wie, czym podyktowany jest przepis, że nie można wycinać drzew i krzewów powyżej 5 lat - mówi Nykiel. - Wiek jest trudny do ustalenia, a najczęściej kupowane sadzonki w szkółkach są starsze niż przewiduje to ustawowy próg. Czy zwykły zjadacz chleba może to wiedzieć? Poza tym sam wniosek, z jakim występuje się do władz o zgodę na wycinkę, jest skomplikowany. Trzeba w nim podać m.in. obwód pnia, przeznaczenie terenu, na którym rośnie, czy wielkość powierzchni, z której jest usuwana.

    Kary są srogie. Za jeden centymetr obwodu pnia możemy zapłacić nawet 11 tys. zł.

    Najdroższe, jak się okazało drzewa w Polsce, rosły we wsi Kromnów, koło Jeleniej Góry. Tamtejszy rolnik zagroził popełnieniem samobójstwa, gdy za nielegalne wycięcie drzew z własnej łąki naliczono mu 1,5 mln złotych kary.

    Także Polski Związek Działkowców musiał zapłacić ponad 100 tys. zł za wycinkę drzew z jednego ogródka, gdy drzewami zaczął zarastać kanał melioracyjny. Zapłacili, bo zapomnieli zawiadomić burmistrza. W pracowniczych ogrodach działkowych można usuwać bez zezwolenia tylko drzewa i krzewy owocowe.

    Lista drzew, które wolno wycinać tylko za zgodą władz samorządowych


    topola, olsza, wierzba, kasztanowiec, morwa, czeremcha zwyczajna, modrzew, dąb, buk, grab, lipa, choina, iglicznia, jesion, klon, gatunki i odmiany ozdobne jabłoni, śliwy, wiśni i orzecha, leszczyna turecka, brzoza, jodła, świerk, sosna, żywotnik, cis, platan klonolistny, wiąz, cyprysik, magnolia, cypryśnik, bożodrzew, korkowiec, miłorząb, metasekwoja, tulipanowiec.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama