Bombowe rozpoznanie poczucia humoru

    Bombowe rozpoznanie poczucia humoru

    Janusz Szymonik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    To się już zaczęło. Nazajutrz po świętach Bożego Narodzenia wkroczyliśmy w bombowy tydzień. W niedzielę osiedlowi artylerzyści rozpoczęli przedsylwestrową kanonadę, odpalając petardy i sztuczne ognie.
    Ale największe atrakcje dopiero przed nami. Ofiarą zdziczenia obyczajów padają mieszkańcy osiedli i domków jednorodzinnych. Aby sprawca eksplozji był zadowolony, jego petarda powinna zakłócić spokój jak największej liczbie ludzi i pogonić kota psom. Pozostaje nam zaopatrzyć się w stopery do uszu dla siebie i rodziny oraz środki uspokajające dla psa i kota


    Najwyższy stopień podniecenia domorosły kanonier osiąga wówczas, gdy uda mu się odpalić petardę o dużej mocy na przykład na klatce schodowej, przyprawiając o palpitacje serca nie tylko seniorów pamiętających wojnę światową.


    Jeszcze ciekawiej robi się, gdy rzuci taki bombkę między dokazujące na parkowym skwerku psy - zabawa przednia i boki można zrywać patrząc, jak właściciele uganiają się za oszalałymi ze strachu zwierzakami.
    Inni pomysłowi bombardierzy, licząc na skumulowanie efektów, odpalają petardy późną nocą między zaparkowanymi samochodami na osiedlowych parkingach - i to dopiero jest frajda, wszystkie autoalarmy wyją jak na komendę a lokatorzy bezsilnie wygrażają z balkonów.

    Co na to policjanci i strażnicy miejscy? Mimo, że poprzedniej nocy huk petard budził regularnie mieszkańców wielu osiedli Chorzowa, jednak dla stróżów porządku te odgłosy były zbyt ciche, gdyż żadnej interwencji ludzie się nie doczekali.

    Ale byłbym nie do końca sprawiedliwym, jednak coś w tej sprawie policjanci zrobili. Ku przestrodze młodym ludziom, funkcjonariusze z Warszawy zademonstrowali jak petarda rozrywa mrożonego kurczaka, zaś ich koledzy z Białegostoku zlecili ucharakteryzowanie modelki, aby wyglądała, jak osoba okaleczona przez wybuch fajerwerków. Także śląscy policjanci nie zasypiali gruszek w popiele. Zaapelowali wczoraj o kupowanie materiałów pirotechnicznych tylko w sprawdzonych sklepach oraz uświadomili nam, że niezgodne z instrukcją odpalanie sztucznych ogni i petard może być niebezpieczne dla zdrowia i życia, a sprzedaż nieletnim jest surowo zakazana.

    Szanowni Czytelnicy, jeśli więc dzisiejszej nocy obudzi was głośna eksplozja z legalnie zakupionej petardy, posiadającej wszystkie możliwe atesty, a sprawca wybuchu jest osobą, która ukończyła już 18 lat i zrobiła to zgodnie z zasadami sztuki, potraktujcie to jako tradycyjną zabawę ludu polskiego. Wykażcie się poczuciem humoru.

    Policjantom zaś gratulujemy świętego spokoju. W końcu zaapelowali, więc nie czepiajmy się, przecież nie upilnują każdego, kto postanowił powitać 2010 rok kilka dni wcześniej.

    Nam pozostaje być wyrozumiałymi dla fantazji rozwydrzonych bombiarzy i co najwyżej zaopatrzyć się w stopery do uszu dla siebie i rodziny oraz środki uspokajające dla psa i kota. Byle do Nowego Roku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama