Władze Jaworzna nie chcą, by pod miastem górnicy wydobywali...

    Władze Jaworzna nie chcą, by pod miastem górnicy wydobywali węgiel

    Anna Zielonka, Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Władze Jaworzna odmówiły Przedsiębiorstwu HMS Niwka Coal Production Company uzgodnienia projektu, dotyczącego decyzji koncesyjnej na wydobycie węgla kamiennego ze złóż pod kilkoma jaworznickimi dzielnicami.
    Argumentowały, że inwestycja nie zgadza się z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Gmina nie chce zgodzić się na to, aby kopalnia funkcjonowała pod terenami zabudowanymi i przeznaczonymi pod inwestycje. Wydobycie węgla odbywałoby się bowiem pod Dąbrową Narodową, Łubowcem, Szczakową, Osiedlem Stałym i Elektrownią Jaworzno III SA.

    HMS Niwka Coal Production Company już od kilku lat stara się o ponowne uruchomienie zlikwidowanej w 1999 r.
    kopalni Niwka-Modrzejów i eksploatację węgla pod Jaworznem i Sosnowcem. Pierwsze rozmowy z władzami tych miast odbyły się na przełomie 2008 i 2009 roku. Jaworznickie władze twierdzą jednak, że zostały wprowadzone w błąd przez przedsiębiorstwo z Katowic.

    - Początkowe rozmowy z firmą wskazywały na to, że węgiel będzie wydobywany tylko na obszarze górniczym kopalni Niwka-Modrzejów. Nasz sprzeciw pojawił się dopiero w momencie, gdy okazało się, że plany spółki dotyczą także dużej części byłego terenu górniczego kopalni Jan Kanty. Skutki eksploatacji węgla dotknęłyby głównie Jaworzno. Już wcześniej na tych terenach odbywało się wydobycie węgla. Mieszkańcom zagrażałyby szkody górnicze. Niebezpieczeństwo odstraszałoby również potencjalnych inwestorów - tłumaczy Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

    Przedsiębiorstwo HMS Niwka wniosło zażalenie na postanowienie Jaworzna do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

    - Reakcja władz Jaworzna jest zaskakująca. Już półtora roku temu były prowadzone rozmowy o wydobyciu, podczas gdy dopiero półtora miesiąca temu władze Jaworzna zmieniły zdanie i zablokowały przedsięwzięcie - mówi Andrzej Sędzielarz z przedsiębiorstwa Business Consulting, reprezentującego firmę HMS Niwka Coal Production Company.

    Jeśli HMS nie otrzyma koncesji, wydobycia węgla nie będzie nawet w Sosnowcu. Andrzej Sędzielarz dodaje, że firma ma świadomość tego, że na terenach wydobycia znajdują się strategicznie ważne dla miasta punkty, np. elektrownia i domy mieszkalne. Te okolice będą jednak szczególnie chronione. Dla pracowników HMS decyzja Jaworzna wydaje się też dziwna i dlatego, że miasto mogłoby z tytułu eksploatacji pobierać wysoką opłatę.

    Z kolei miasto wysłało pismo do generalnego dyrektora ochrony środowiska, w którym domaga się uchylenia decyzji środowiskowej, bo zdaniem samorządu, decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Reaktywacja

      Szociu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 68 / 53

      Niech sobie prezydent Jaworzna da spokój, jest więcej korzyści dla Jaworzna i Sosnowca niż przeciwskazań.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama