Policjanci uczcili sierżanta Załogę w biegu przełajowym...

    Policjanci uczcili sierżanta Załogę w biegu przełajowym [ZDJĘCIA]

    Monika Ziółkowska-Wnuk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Bieg Przełajowy im. sierż. Grzegorza Załogi

    Bieg Przełajowy im. sierż. Grzegorza Załogi ©Monika Ziółkowska-Wnuk

    Blisko 300 funkcjonariuszy policji z całego kraju oraz uczniowie kilku szkół średnich z województwa śląskiego zmagało się z leśną i piaszczystą trasą VII Biegu Przełajowego im. sierż. Grzegorza Załogi.
    Bieg Przełajowy im. sierż. Grzegorza Załogi

    Bieg Przełajowy im. sierż. Grzegorza Załogi ©Monika Ziółkowska-Wnuk

    Zawodniczki miały do pokonania 4 - kilometrowy odcinek, natomiast panowie walczyli na 6 - kilometrowej trasie. Od pięciu lat niekwestionowanym liderem, któremu trudno było dorównać także w tym roku jest podinsp. Maciej Wojciechowski z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

    - Te zawody dla nas policjantów są niezwykle ważne. Biorąc udział w biegu rywalizujemy ze sobą, ale też wspominamy naszego tragicznie zmarłego kolegę - mówił zwycięzca.
    - Nie ukrywam, że trasa jest trudna, jednak jej znajomość pozwala mi się do niej przygotować taktycznie. Wiem kiedy mogę zwolnić, a kiedy należy przyspieszyć, by nie dać szans rywalom - dodaje Maciej Wojciechowski, który pokonał trasę w niespełna 21 minut.

    W kategorii powyżej 40 lat wygrał Janusz Miketa z samodzielnego oddziału prewencji w Częstochowie. Prym wśród kobiet wiodła Katarzyna Straszewska z Komisariatu Policji w Luboniu. Sam bieg, to nie tylko zdrowa rywalizacja i dobra zabawa. To przede wszystkim uczczenie pamięci funkcjonariusza Grzegorza Załogi, który zginął podczas pościgu na służbie w 2003 roku.

    - Do dziś ciężko nam się pogodzić z tą śmiercią, jednak coroczny bieg pokazuje, że są policjanci, którzy chcą pamiętać naszego syna - mówił Henryk Załoga, ojciec śmiertelnie ranionego policjanta. - Grzesia od najmłodszych lat ciągnęło do munduru. Był sumienny i wysportowany. Gdyby żył, też wziąłby udział w biegu - dodał.

    O Grzegorzu pamiętają również funkcjonariusze z będzińskiej komendy, gdzie pracował.

    - Pracowaliśmy z Grzegorzem w jednej komendzie, ale w różnych wydziałach. On patrolował ulice, podejmował interwencje, biegał w nocy za przestępcami. Integrowałem się z nim i ta śmierć mną wstrząsnęła, stąd też mój udział w biegu. Chcę o nim pamiętać - podkreślał podinsp. Krzysztof Pabian z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.

    Ciepłe słowa płynęły też z ust mł. insp. Dariusza Nowaka zastępcy będzińskiego komendanta, który znał osobiście zastrzelonego policjanta.

    - Grzegorz był młodym funkcjonariuszem i dopiero uczył się zawodu, zawsze można było jednak na niego liczyć. Był oddany służbie i koleżeński - wspominał mł. insp. Nowak.

    Coroczny bieg był również okazją do odwiedzenia grobu Grzegorza Załogi, złożeniu kwiatów i zapalenia zniczy.

    Sierżant Grzegorz Załoga został śmiertelnie raniony podczas pościgu za mężczyzną, który okazał się groźnym przestępcą związanym z gangiem wymuszającym haracze. Zginął od strzału w głowę. Miał zaledwie 23 lata i był kawalerem. W policji pracował tylko 4 lata.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama