Kłomnice: Animalsi uratują psy ze schroniska

    Kłomnice: Animalsi uratują psy ze schroniska

    Bartłomiej Romanek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    "Animalsi" apelują o pomoc dla schroniska w Kłomnicach
    1/2
    przejdź do galerii

    "Animalsi" apelują o pomoc dla schroniska w Kłomnicach ©Arc SOS Animals

    Lista zaniedbań była tak duża, że schronisku groziło zamknięcie. Ostatnią deską ratunku dla przytuliska jest Fundacja SOS Animals.
    Przyszłość kłomnickiego schroniska dla zwierząt jest mocno zagrożona. - Jeśli nie zostanie tam zrealizowany plan naprawczy i nie zajdą tam zmiany, to konieczne będzie jego zamknięcie. Nie byłaby to jednak ani łatwa, ani dobra decyzja, bo przebywa tam obecnie około 380 czworonogów - mówi Jerzy Smogorzewski, powiatowy lekarz weterynarii w Częstochowie.
    "Animalsi" ruszyli na pomoc

    Jerzy Smogorzewski już w ubiegłym roku wydał decyzję, z której wynikało, że w schronisku należy zaprowadzić porządek.


    - Nasz główny zarzut dotyczył przede wszystkim higieny, a właściwie jej braku. Boksy były brudne - mówi Jerzy Smogorzewski. - Ale to nie było jedyne zaniedbanie stwierdzone przez nas. Zwierzęta były niewłaściwie karmione. Co prawda nie stwierdziliśmy, żeby któreś psy były zagłodzone, ale brakowało odpowiedniej dokumentacji dotyczącej karmienia zwierząt. Nigdzie nie odnotowywano, czym były karmione.

    Powiatowy lekarz weterynarii w dokumencie wskazywał również na konieczność remontu i budowy nowych boksów. Jerzy Smogorzewski nie ukrywa, że dalszy brak działań groził zamknięciem przytuliska.

    - Sytuacja w schronisku nie była może dramatyczna, ale była trudna i bez podjęcia odpowiednich działań, wizja zamknięcia placówki była realna - dodaje Smogorzewski.

    Na szczęście dzięki Fundacji SOS Animals Ogólnopolski Ruch Obrony Zwierząt, jest szansa na poprawę warunków bytowych w schronisku.

    - Niestety to, co tutaj zastaliśmy, mocno nas przeraziło - mówi Krzysztof Skiermunt z SOS Animals. - Zwierzęta przebywały w zanieczyszczonych odchodami boksach, były niewłaściwie leczone, nie były sterylizowane i kastrowane, co w takich placówkach powinno być podstawą.

    Wniosek do prokuratury

    Przedstawiciele SOS Animals zdecydowali się złożyć wniosek do częstochowskiej prokuratury, dotyczący zaniedbań kierownika schroniska, lekarza, który tam pracował, oraz byłego wójta gminy Kłomnice.

    - Najgorsze jest to, że naszym zdaniem problemem wcale nie jest brak pieniędzy, a brak chęci. Np. na terenie schroniska stały nowe, nierozpakowane budy - mówi Skiermunt.

    SOS Animals w poniedziałek przejęło zarządzanie schroniskiem i w najbliższych dniach zaprowadzi tam wielkie porządki. Wolontariusze nie tylko zajmą się opieką nad zwierzętami, ale zintensyfikują również działania związane z adopcją zwierząt.
    Kłomnickie schronisko, tak jak inne podobne placówki, jest przepełnione. Przebywa tam 380 psów, a powinno być co najwyżej 230. Nadzieją dla zwierzaków jest znalezienie nowych właścicieli, dlatego wolontariusze i powiatowy lekarz weterynarii apelują o pomoc do wszystkich ludzi dobrego serca.

    Zamknięcie przytuliska miałoby bardzo poważne konsekwencje. Powstałe dziesięć lat temu schronisko, obok częstochowskiego, jest jednym z dwóch największych w regionie. Trafiają do niego zwierzęta z kilku pobliskich gmin.


    *Czy krematorium bezcześciło zwłoki? W Zabrzu wrze. Ludzie chcą wyjaśnień
    *Strzelanina w Kuźni Raciborskiej. Nie żyje rodzina policjant, policjantka i ich dziecko
    *Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
    *Wybory prezydenckie 2015: Oto kandydaci na prezydenta RP
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      masakra

      polo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      To się tak rzadko zdarza, żeby powiatowy lekarz weterynarii widział zaniedbania w schronisku, że aż trzeba odnotować ten fakt. Super by było, że częstochowska prokuratura udowodniła, że jest już w...rozwiń całość

      To się tak rzadko zdarza, żeby powiatowy lekarz weterynarii widział zaniedbania w schronisku, że aż trzeba odnotować ten fakt. Super by było, że częstochowska prokuratura udowodniła, że jest już w Europie i ukarała tych sk...., którzy winni są zaniedbań. Ludzie przecież to są żywe istoty, które znalazły się tam dzięki tępym i głupim ludziom.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      schronisko dla zwierząt

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Jak można pomóc

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama