Ważne
    Ja nie parodiuję

    Ja nie parodiuję

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Z aktorem Markiem Kondratem rozmawia Marcin Zasada
    Zabawne jest to pańskie "prezydenckie" orędzie w najnowszej reklamówce banku. Sparodiował pan oczywiście prezydenta Lecha Kaczyńskiego?

    Nikogo nie sparodiowałem. Nie wiem, dlaczego pewni ludzie widzą w tym filmie swojego prezydenta. Prezydent nie nosi wąsów.

    Ale siedzi pan za stołem i na tle flagi, jak prezydent, a w tle leci muzyka Chopina. I przemawia pan do narodu.


    To nie jest polska flaga, a orędzia są wygłaszane na całym świecie. Przypominam, że ludzie dokonujący aktu twórczego nie muszą się z niego spowiadać ani tłumaczyć, co mieli na myśli.

    Co miał pan na myśli, wiedzą już dobrze posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Są zniesmaczeni. Zwłaszcza że w internecie filmik dostał tytuł "Kaczorynka". Spodziewał się pan tak gwałtownych reakcji?

    Nie spodziewałem się, bo filmik nie miał żadnych innych ambicji oprócz promowania produktu. Pewna część naszych polityków, a szczególnie tych związanych z Prawem i Sprawiedliwością, ma jednak silne skłonności do obrażania się o drobiazgi, bulwersowania byle czym. Przykro mi, że jesteśmy zdani na ludzi, którzy nieustannie przekraczają zakres swoich kompetencji. Na przykład ta posłanka Sipińska...

    Szczypińska.

    Właśnie! Posłanka Szczypińska wypowiada się na temat reklamy, chociaż jest z zawodu pielęgniarką. Z całym szacunkiem, ale wchodząc do parlamentu i tak wystarczająco mocno wyszła poza swoje kompetencje. Z szeregowymi członkami różnych organizacji jest tak, że wykorzystują każdą okazję, żeby się objawić i zwrócić na siebie uwagę szefa. Biskup Ignacy Krasicki napisał kiedyś bardzo mądre słowa: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Skoro niektórzy nasi politycy czują się na tyle niedowartościowani, że bardzo emocjonalnie reagują na podobne błahostki, nie powinni pełnić funkcji publicznych. W wielu demokratycznych krajach żartowanie z prezydenta czy premiera jest na porządku dziennym. Nasza zaściankowość czasem mnie przeraża.

    A podobała się panu parodia innej z pańskich reklamówek, użyta jako zwiastun programu Szymona Majewskiego?

    Nawet gdyby mi się nie podobała, to co? Mam się obrażać, irytować? Ja nie zamierzam bawić się w cenzora. Dodam jeszcze, że po emisji tego spotu z Tomaszem Raczkiem w telewizji dostałem sporo mejli od ludzi, którzy byli oburzeni, ponieważ uznali, że promuję homoseksualizm. Obłęd jakiś!

    Po tym najnowszym "orędziu prezydenckim" widzowie też do pana pisali?

    Tak. Ludzie sercem związani z PiS uważają, że schamiałem i deklarują, że więcej nie będą oglądać moich filmów. Dziwię się, ile w człowieku jest bezinteresownej chęci dołożenia bliźniemu. Nie poprawia mi to samopoczucia, nie jest to dla mnie miłe. Ale godzę się z taką sytuacją, bo jestem osobą publiczną. To samo polecam wszystkim przewrażliwionym politykom.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama