Dlaczego drożeją wodociągi?

    Dlaczego drożeją wodociągi?

    Michał Smolorz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Dlaczego drożeją wodociągi?
    Staram się nie rozwiązywać swoich spraw prywatnych za pomocą publikacji. Czasami jednak osobiste doświadczenia bywają tak pouczające, że warto je przenieść na łamy, zwłaszcza jeśli może z nich powstać publiczny pożytek. Od kilku miesięcy ściga mnie Dział Windykacji Katowickich Wodociągów SA, usiłujący wyegzekwować (to nie żart) całe 3 grosze!!! Zaintrygowała mnie ta windykacja, ponieważ należę do mniejszości, która rachunki opłaca rzetelnie i terminowo. O co więc poszło?
    Dlaczego drożeją wodociągi?
    Po długich i wnikliwych czynnościach śledczych dowiedziałem się w czym rzecz. Oto dwa lata temu zrobiłem na przelewie bankowym czeski błąd i zamiast 160,91 zł zapłaciłem wodociągom 160,19 zł. Powstała więc niedopłata w astronomicznej wysokości 72 groszy, o które już raz ścigano mnie konsekwentnie i skutecznie. Oczywiście, honorowo dopłaciłem - co się należy, to się należy - choć przelew bankowy kosztował więcej niż sama dopłata, ale 72 grosze oddałem z pokorą. A potem odetchnąłem z ulgą, że nie mam już zapadłych długów.

    Minęły jednak dwa lata, które wodociągowo-kanalizacyjna biurokracja spędziła na uczonych analizach księgowych, owocnych naradach, posiedzeniach zarządu spółki i uchwałach popartych opinią radcy prawnego. I z tych dwuletnich analiz, narad, posiedzeń, uchwał i opinii wyszło im, że oprócz dopłaty 72 groszy powinienem był wówczas zapłacić jeszcze dodatkowe 3 grosze jako karne odsetki z tytułu zwłoki w zapłacie tychże 72 groszy. I tak powstało kolejne zapadłe zadłużenie, za które jestem obecnie ścigany do upadłego. I niewykluczone, że kiedy już ureguluję je przelewem na konto KW SA, wówczas od tych 3 groszy zostanie jeszcze naliczone jakieś 0,01 grosza jako odsetki za zwłokę w zapłacie odsetek. Zapewne będą temu poświęcone kolejne (kilkuletnie?) analizy, posiedzenia, uchwały oraz opinie radcy prawnego, i po kolejnych kilku latach takie wezwanie otrzymam.

    Rozmawiałem z naczelną windykatorką wodociągowo-kanalizacyjną. Nie dostrzegła nic niestosownego ani tym bardziej głupiego w swoim postępowaniu. Tymczasem jest publiczną tajemnicą, że firmy wodociągowe od lat borykają się z plagą oszustw licznikowych. Wystarczy do internetowej wyszukiwarki wpisać hasło "magnesy neodymowe", by w ułamku sekundy dostać setki ofert na niepozorne sztabki, które bez trudu fałszują wskazania wodomierzy. Kiedy przychodzi inkasent - po prostu się je zdejmuje, nie ma żadnych śladów. W niektórych dzielnicach nawet 25 proc. wody "znika" podkradane przez nieuczciwych odbiorców, za co oczywiście płacą pozostali. Firmy wodociągowe są wobec tego bezradne, rzadko podejmują ściganie oszustów, bo nie opłaca im się zatrudniać firm detektywistycznych, angażować policji i wszczynać setek procesów. Taniej i prościej wychodzi przerzucanie strat na uczciwych klientów.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bo nie chodzi o króliczka

      josem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 18

      redaktor, daj też innym zarobić. wszystko się zbilansuje jak EU znowu miliardy przeleje. tylko jak długo jesz...?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama