Szpitalowi Miejskiemu w Knurowie grozi upadłość

    Szpitalowi Miejskiemu w Knurowie grozi upadłość

    PS

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Szpital Miejski w Knurowie

    Szpital Miejski w Knurowie ©Mikołaj Suchan

    Szpital Miejski w Knurowie jest w katastrofalnej sytuacji. Grozi mu upadłość. Szpital chcą za wszelką cenę uratować pracownicy godząc się na finansowe wyrzeczenia. Czytaj, o jakie wyrzeczenia chodzi.
    Szpital Miejski w Knurowie

    Szpital Miejski w Knurowie ©Mikołaj Suchan

    10 procent mniej z tytułu wysługi lat, ograniczenie funduszu socjalnego, zlikwidowanie dodatku dla pielęgniarek za dyżury na izbie przyjęć - na takie finansowe wyrzeczenia są gotowe związki zawodowe ze Szpitala Miejskiego w Knurowie, aby ratować zadłużoną placówkę przed upadłością. Warunkiem, jaki związkowcy postawili pracodawcy, są gwarancje zatrudnienia dla całego personelu szpitala.
    MARSZAŁEK WOJEWÓDZTWA ZAPOWIADA: SZPITAL W TYCHACH DO LIKWIDACJI
    - Zdajemy sobie sprawę, że należy pomóc, bo nasz szpital znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Ale nie pozwolimy, by pracodawca wszystko nam odebrał. Coś za coś. Dyrektor zaproponował, byśmy zrezygnowali z szeregu należnych nam świadczeń m.in. z wypłat z tytułu jubileuszy i wysługi lat. Zamierzał całkowicie zlikwidować fundusz socjalny w szpitalu. Podczas spotkania wszystkich organizacji związkowych uzgodniliśmy, że akceptujemy tylko te ustępstwa, które nie będą tak bardzo dotkliwe dla najniżej uposażonych grup zawodowych. Później o zgodę zapytaliśmy pracowników. Nasze uzgodnienia przesłaliśmy pracodawcy i teraz oczekujemy na jego odpowiedź - mówi Leokadia Walczak, przewodnicząca zakładowej Solidarności.
    STAN WYJĄTKOWY W SZPITALU W TYCHACH
    Przewodnicząca informuje, że kłopoty finansowe knurowskiego szpitala zaczęły się po jego prywatyzacji w 2009 roku. Wtedy jeszcze placówka odnotowywała kilkumilionowe nadwyżki. Teraz ma kilkumilionowe zadłużenie, będące m.in. rezultatem chybionych inwestycji. W tym roku pod koniec października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że szpital został sprywatyzowany niezgodnie z prawem. Z wnioskiem o unieważnienie uchwały prywatyzacyjnej wystąpiła grupa radnych z Knurowa. Zgodnie z orzeczeniem sądu przepisy nie dają podstaw do likwidacji publicznego zakładu opieki zdrowotnej, a ochrona zdrowia to zadanie samorządu, który nie może się go wyrzec na rzecz prywatnej spółki. Po wydaniu wyroku Starostwo Powiatowe w Knurowie, które jest organem założycielskim szpitala, poinformowało, że od decyzji sądu nie będzie się odwoływać.
    KOMORNICY ZAJĘLI KONTA SZPITALA W TYCHACH. PENSJE ZAGROŻONE
    - Teraz nasz pracodawca, do niedawna pierwszy orędownik prywatyzacji, chce kosztem pracowników łatać dziurę w budżecie szpitala. To, na co się godzimy, to i tak ogromne wyrzeczenie z naszej strony. Ludzie zgodzili się na finansowe ustępstwa, bo boją się, że stracą pracę. Jeśli dyrektor uzna nasze wyrzeczenia za niewystarczające i nie zaakceptuje warunku o gwarancjach zatrudnienia, to poważnie rozważymy możliwość rozpoczęcia sporu zbiorowego - zapowiada Leokadia Walczak.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    NAJBOGATSI I NAJBIEDNIEJSI POSŁOWIE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - ZOBACZ KONIECZNIE
    TOP 14 poszukiwanych przestępców w woj. śląskim ZOBACZ ICH TWARZE

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    Dyskoteka w starodawnym kinie. Tysiące chcą ją obejrzeć [FOTO, WIDEO]
    POLOWANIE NA GWAŁCICIELA. Studenci z Gliwic wzięli sprawy w swoje ręce

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szpital knurów poród, położniczy

      Xlol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nigdy w życiu nie urodzeni w tym szpitalu. Na pewno nie z położna Grażyna Korczyc. Nie bez powodu znajdziemy o niej opinie typu "hitlerowiec" ma układy z ordynatorem dlatego na nic moje skargi, jak...rozwiń całość

      Nigdy w życiu nie urodzeni w tym szpitalu. Na pewno nie z położna Grażyna Korczyc. Nie bez powodu znajdziemy o niej opinie typu "hitlerowiec" ma układy z ordynatorem dlatego na nic moje skargi, jak i innych pacjentek. Pierwszy raz po tylu badaniach, sprawdzała rozwarcie tak bolesnie, że nie umiałam się ruszać. Nic tylko dodatkowy stres, poniżanie, ublizanie. Było to moje pierwsze dziecko więc dodatkowo zostawilo to uraz co do porodów. Pierwszy raz spotkałam się, że moczy woda rękawice do badania. Nie pozwoliła moim bliskim wejść na sale, nawet mężowi, który miał być przy porodzie. Razem z koleżankami w swoim pokoiku obrazala pacjentki oraz lekarzy. Mówiąc, że oni nic nie robią i mają za to płacone to ona ma mnie też "w d****". Zupełnie zmienia swoje podejście kiedy da jej się w przyslowiowa łapę, Albo jest się człowiekiem wyżej postawionym. Rodziła u niej kiedyś moja ciocia, gdyby nie zapłacone jej pieniądze nie miała by dobrej opieki. Każdej rodzącej kobiecie radzę, aby poprosiła o inną osobę do odebrania porodu bo jest taka opcja. Nie pozwólcie takiej kobiecie zajmować się sobą i narażać się na dodatkowe stresy, czy ból. Na złość robiąc mi lewatywe wylala na mnie całą wodę. Okropna kobieta. Zero szacunku. W prysznicach cały czas zimna woda nie da się wykąpać przed porodem. Lekarze w porządku. Mój poród był naprawdę bardzo ciężki. Jeżeli jakąś kobieta A jest ich sporo jest przez nią pokrzywdzona namawiam do pisemnej skargi do izby pielegniarskiej. Jak można być aż takim potworem. Jeżeli nie ma szacunku dla ludzi, nie lubi dzieci o czym otwarcie mówi. Czemu tam do cholery pracuje?? Niech kończy z swoim terrorem. Proszę sobie poczytać na opiniach szpital knurow na jej temat. Znajdziecie nie jedna nie pochlebna opinie. Żadna z nich nie jest naciagnieta. Na moje szczęście jej zmiana się skończyła i urodziłam z inną Panią niziutka blondynka polecam!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pieniądze

      Joana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 12

      Czy to prawda, że nasze pieniądze z ubezpieczenia zdrowotnego idą na wysokie pensje lekarzy? I dlatego szpitale plajtują?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Smutne to.

      Hans K. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 81 / 65

      No tak, ten scenariusz coś mi przypomina.
      "10 procent mniej z tytułu wysługi lat, ograniczenie funduszu socjalnego, zlikwidowanie dodatku dla pielęgniarek za dyżury na izbie przyjęć itd"
      Minie...rozwiń całość

      No tak, ten scenariusz coś mi przypomina.
      "10 procent mniej z tytułu wysługi lat, ograniczenie funduszu socjalnego, zlikwidowanie dodatku dla pielęgniarek za dyżury na izbie przyjęć itd"
      Minie trochę czasu i ani się obejrzycie jak będziecie robić za miskę ryżu.
      A propos.
      A Szanowny Pan Dyrektor obecnie dużo niższe pensyjki do domu nosi?
      Też się solidaryzuje z trudnościami finansowymi szpitala?
      Jakoś o tym w artykule się nie pisze.
      A Szanowni bosowie związkowi to rozumiem trzymają sztamę z ludem?
      Takie coś w waszym szpitalu jak "duchowa opieka związkowa" przy wyborze dostawców, "spółki związkowe", przeszeregowań (zawsze do góry) przewodniczących związków, oczywiście nie ma u was miejsca, prawda?

      PS.
      Knurów wraz z okolicami oczywiście szpitala nie potrzebuje i dlatego go sprywatyzował?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama