Niepełnosprawny też nie zaparkuje auta

    Niepełnosprawny też nie zaparkuje auta

    Wanda Then

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Bielska Straż Miejska nie radzi sobie z samochodami parkującymi na głównym miejskim deptaku, czyli ulicy 11 Listopada.
    Dlatego na jego bocznych uliczkach pod znakami zakazu ruchu pojawiły się informacje, że zakaz dotyczy także osób mających karty parkingowe. Tymczasem większość posiadaczy kart to inwalidzi. Z powodu nowych przepisów zostali więc odcięci od centrum miasta.

    - Mam uprawnienia do korzystania z przywilejów należnych niepełnosprawnym, gdyż wożę ojczyma, który nie ma nogi i porusza się o kulach lub na wózku inwalidzkim. Do tej pory nie było problemu z zatrzymaniem się w centrum. Od strażników dowiedziałam się, że teraz koniec z takimi praktykami, bo zapłacę mandat - skarży się Dorota Walczak, która do prezydenta Jacka Krywulta i jego zastępców skierowała skargi w tej sprawie.

    - Po co urząd wydaje karty dla inwalidów, skoro wynikające z niej przywileje można odebrać, kiedy się chce zwykłą tabliczką - mówi Stanisław Tokarowski.- Pozostaje mi tylko siedzieć w czterech ścianach - dodajeTokarowski.

    Problemy wynikające z nowego oznakowania miał już niepełnosprawny Janusz Kucharczyk. Przyjechał na ulicę Szkolną. Tabliczki nie przeczytał, bo wie, że parkować tu może. Gdy wrócił, koło jego samochodu było zablokowane.

    - Przepisy precyzują, jakie są przywileje inwalidów w ruchu drogowym. Niestety, nasze władze wymyśliły coś przeciwnego. Zresztą napis na tabliczce jest mylący. Dla mnie to, że znak dotyczy również kart parkingowych, nie jest jednoznaczny z tym, że stosować się do niego muszą inwalidzi - twierdzi Kucharczyk.

    Rzecznik prasowy bielskiego Ratusza, Tomasz Ficoń, wyjaśnia, że tabliczki pojawiły się , bo osoby, które mają karty parkingowe, nadużywają ich.

    - Jest plan, by w najbliższym czasie osoby niepełnosprawne zameldowane w rejonie ul. 11 Listopada dostały specjalne darmowe zezwolenia na wjazd. Karty, które mają, upoważniają je do postoju na miejscach dla inwalidów i do wjazdu na zakazie ruchu. Nawet na podstawie dodatkowych upoważnień nie będą tam mogły parkować przez całą dobę - mówi Ficoń.

    Andrzej Jakubiczka, niepełnosprawny poruszający się na wózku, były radny miejski komentuje, że wywieszając tabliczki pogwałcono prawo. Kodeks drogowy określa, jakie znaki i informacje pod nimi są dopuszczone. Nie ma tam takich, jakie zastosowano w Bielsku. Gdyby ktoś oddał sprawę do sądu, z pewnością by wygrał - mówi Andrzej Jakubiczka.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama