Idą burze! Synoptycy ostrzegają [UBEZPIECZENIE PRZED BURZĄ]

    Idą burze! Synoptycy ostrzegają [UBEZPIECZENIE PRZED BURZĄ]

    Jolanta Pierończyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wrocław (na zdjęciu) przeżył już w tym roku kilka nawałnic. U nas na razie w miarę spokojnie
    1/2
    przejdź do galerii

    Wrocław (na zdjęciu) przeżył już w tym roku kilka nawałnic. U nas na razie w miarę spokojnie ©Janusz Wójtowicz

    Gdzie jest burza? Potężne burze w każdej chwili mogą pojawić sie w naszym regionie. Możesz wykupić ubezpieczenie od skutków burzy. Powódź w tym roku nam ponoć nie grozi, bo na wielkie deszcze tego lata się nie zapowiada. Synoptycy przestrzegają natomiast przed potężnymi nawałnicami.
    Gdzie jest burza? W każdej chwili może się pojawić!

    Towarzystwom ubezpieczeniowym na razie jednak te prognozy klientów nie przysparzają. Śląsk w tym braku przezorności nie różni się od innych regionów. Zamiast ubezpieczenia mienia, na Śląsku furorę robi zupełnie inne ubezpieczenie...

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    GDZIE JEST BURZA? SPRAWDŹ TUTAJ


    Spokojnie zrobi się dopiero we wrześniu

    Prognozy pogody na tegoroczne lato są niepokojące. Po generalnie zimnym i deszczowym maju czeka nas upalny czerwiec. Znacznie cieplejszy niż w zeszłym roku. Słupek rtęci podskoczy do 30 stopni Celsjusza, a czasem nawet i wyżej. Podobnie będzie w lipcu i sierpniu. Z prognoz długoterminowych wynika, że termometry w tych miesiącach mogą wskazać nawet 35 st. C. I to w cieniu! Na szczęście, będą dni, które pozwolą od takich temperatur odpocząć.

    Najgorsze, że przez te trzy miesiące zapowiadane są nawałnice określane jako nie tylko groźne, ale nawet katastrofalne. Pogoda uspokoi się dopiero we wrześniu. Niestety, dość chłodnym.

    Polak zbyt często mądry dopiero po szkodzie

    Towarzystwa ubezpieczeniowe nie zauważyły, by dotychczasowe katastrofy żywiołowe czegoś ludzi nauczyły. Niewiele jest przypadków, by tuż po jakimś kataklizmie ludzie pędzili ubezpieczać mienie.

    - O kilkanaście procent wzrasta wtedy sprzedaż ubezpieczeń, zwłaszcza w rejonach, gdzie doszło do powodzi czy innej klęski żywiołowej, ale w dłuższej perspektywie (np. roku) liczba osób ubezpieczonych nie rośnie znacząco - mówi Jacek Chojnacki, menedżer z firmy Concordia Ubezpieczenia.

    Generalnie rzecz biorąc, większego ruchu w interesie nie ma. - Polak ciągle jest mądry po szkodzie - uważa Paweł Wróbel, rzecznik Generali Ubezpieczenia. - Choć tyle się mówi o różnych nawałnicach czy powodziach, które zabierają dorobek życia, ciągle nie zauważamy wzrostu zainteresowania naszymi produktami. Ludzie ciągle wierzą, że wszelkie zło ich ominie.

    Tymczasem nie tylko warto mieć ubezpieczone mienie, ale do tego najlepiej wybrać do z klauzulą "od powodzi i nawałnic".
    - A najlepiej to wykupić sobie opcję "all risk", czyli ubezpieczenie od wszystkiego, które jest tylko kilkadziesiąt złotych droższe od klasycznego, a zawiera wszelkie przypadki, jakie się mogą wydarzyć. I tak np., jeśli klasyczne ubezpieczenie kosztuje w Polsce średnio ok. 250 zł na rok, to za takie "all risk" zapłacimy nie więcej niż 350 zł.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ubezpieczenia.

      adamzzawiercia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 15

      Pytanie do ubezpieczyciela,czy jak mnie ubezpieczysz to Piorun we mnie nie szczeli??? Jesteście zwykłymi oszustami,oszukujecie naiwne społeczeństwo oczywiście za zgodą wcale nie lepszego rządu.!!!...rozwiń całość

      Pytanie do ubezpieczyciela,czy jak mnie ubezpieczysz to Piorun we mnie nie szczeli??? Jesteście zwykłymi oszustami,oszukujecie naiwne społeczeństwo oczywiście za zgodą wcale nie lepszego rządu.!!!
      Kazał bym Wam zabrać wszelaki sprzęt i pójść z pomocą powodzianom a nie wypłacicie jakiś ochłap i
      to ma być w/g Was rozwiązanie? Właśnie zaprzęgnąć wszystkich wójtów i tych renegatów do roboty
      jak nie potrafią zabezpieczyć swej społeczności przed powodzią ,TO DO ROBOTY a nie do koryta.!
      Wina wiadomo ,Aura jest winna a Wy aniołki z piekła rodem tylko do pieniędzy i koryta!Jest wyjście
      ale Wam nikt podobno za to nie chce płacić tylko za samo siedzenie i psucie zarówno powietrze jak i
      całą atmosferę. Przecież do tego służy podatek a nie do premii która się dzielicie. Pieniądze zamiast
      zasilać budżet miasta winny leżeć na koncie każdego obywatela ,by sam mógł o tym decydować.!!! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ogloszenie.

      Antek i Francek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 26

      Wobec powyzszego robimy urlop w Polsce.
      Hallo Polki szykowac sie ,fajne chlopcy z pieniedzmi przyjada ktorzy na dodatek nie pala ale za to kochaja .

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama