Pustynia Błędowska: do punktu widokowego po piachu

    Pustynia Błędowska: do punktu widokowego po piachu

    Katarzyna Ponikowska (GK)

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pustynia Błędowska: do punktu widokowego po piachu

    Pustynia Błędowska: do punktu widokowego po piachu ©Katarzyna Ponikowska

    Na Wzgórzu Dąbrówka (dojazd od strony Chechła) przy ruinach poniemieckiego bunkra powstała platforma z widokiem na Pustynię Błędowską. Niestety, mimo zapewnień, że obiekt będzie dostosowany dla osób niepełnosprawnych, ci na wózkach inwalidzkich nie mają na razie szans dojechać do platformy.
    Pustynia Błędowska: do punktu widokowego po piachu

    Pustynia Błędowska: do punktu widokowego po piachu ©Katarzyna Ponikowska

    Przetestowaliśmy nową atrakcję ze Zbigniewem Kulawikiem z Kwaśniowa Dolnego, który jeździ na wózku od 19 lat i działa na rzecz niepełnosprawnych między innymi w olkuskim kole terenowym Towarzystwa Walki z Kalectwem.

    - Sama platforma i podjazd dla wózków są świetnie zrobione, tyle tylko, że dojechać do nich się nie da - zwraca uwagę Zbigniew Kulawik.

    Atrakcję może oglądać z drogi. Po pierwsze, trzeba by brnąć wózkiem kilkanaście metrów w piachu. Po drugie, niepełnosprawny nie wydostanie się z parkingu, bo pomiędzy nim a platformą jest stroma, nierówna skarpa. Nawet jakby się udało zjechać w dół, to już nie ma szans wyjechać na górę.

    - Tu chodzi o to, żeby osoba na wózku sama sobie mogła radzić z dojazdem, a nie żeby musiały ją pchać dwie osoby - podkreśla pan Zbigniew. Jednocześnie podkreśla, że stopień nachylenia podjazdu dla niepełnosprawnych może wynosić maksymalnie 9 proc.

    - Platforma została wybudowana, ale nie do końca. To tak jakby wybudować piękny taras, do którego prowadzi 15 wygodnych schodów, ale na końcu brakuje pięciu. Nawet dwa metry nieprzemyślanego podjazdu są dla nas jak te pięć brakujących schodków, nie do pokonania - mówi.

    Katarzyna Kępa z wojskowego Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Krakowie, który jest wykonawcą platformy, zapewnia, że obiekt jest jeszcze nieskończony.

    - My na terenie wojskowym zrobiliśmy już wszystko. Teraz czekamy na Lasy Państwowe, do których należy dalsza część terenu - wyjaśnia.

    Z tego, co udało nam się dowiedzieć, Lasy są w trakcie wyłaniania wykonawcy tego zadania. W ramach inwestycji mają utwardzić dojazd do platformy i tak wyprofilować skarpę, aby zmniejszyć kąt jej nachylenia. Wkrótce ma też ruszyć budowa drugiego punktu widokowego, przy południowej części pustyni, która należy do gminy Klucze. Obok niego stanie kompleks altan, podestów oraz molo. Obiekt ma być punktem startowym dla istniejących już ścieżek edukacyjnych. Poprowadzi do niego nowa droga, w którą będzie się skręcać z istniejącej drogi pomiędzy Kluczami i Hutkami.

    Zbigniew Kulawik obawia się, żeby i tu nie było jakichś wpadek, jeśli chodzi o ułatwienia dla osób na wózkach.

    Zdaniem naszego rozmówcy przy atrakcjach typu Pustynia Błędowska trzeba zadbać nie tylko o podjazd do obiektu, ale też o całą infrastrukturę wokół, m.in. o toalety dla niepełnosprawnych i wydzielone miejsca postojowe.

    - Droga powinna być szeroka, a miejsca dla niepełnosprawnych wydzielone i oznakowane. W innym wypadku nawet piękny podjazd do punktu widokowego nic nie da - mówi nasz rozmówca. - Sprawna osoba może zaparkować trzy metry dalej w trawie, ale my nie. Musimy mieć odpowiednio dużo miejsca z twardym podłożem. A w dni, kiedy na pustyni odbywają się imprezy, jest taki tłok, że zaparkowanie graniczy tu z cudem - podkreśla.

    Również odpowiednio przystosowane toalety są niezbędne.

    - Osoba na wózku nie wyskoczy za drzewo z potrzebą. Tymczasem w weekendy, kiedy na pustyni najwięcej się dzieje, najbliższa toaleta dla niepełnosprawnych jest w olkuskim hipermarkecie - zauważa pan Zbigniew i apeluje, by przy tego typu inwestycjach konsultować je z osobami na wózkach.

    Norbert Bień, wójt Klucz uspokaja, że ich dokumentacja pod inwestycję od południowej strony uwzględnia potrzeby niepełnosprawnych.

    - Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej - mówi wójt. - Jeśli jednak jest taka potrzeba, chętnie skonsultujemy się z niepełnosprawnymi - zapewnia.

    ZOBACZ KONIECZNIE: NASZA RAMÓWKA
    DZISIAJ POLECAMY PROGRAM KATARZYNY KAPUSTY Z CYKLU TU BYŁAM



    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no tak

      klm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Zróbcie jeszcze na pustyni Błedowskiej drogę dojazdową. Jakaś paranoja się robi... po górach chodzi się jak po schodach a po pustyni będzie ścieżka. Zero natury

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama