Nieuczciwe umowy: jeden podpis pustoszy kieszeń [NASZE...

    Nieuczciwe umowy: jeden podpis pustoszy kieszeń [NASZE SPRAWY]

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Nieuczciwe umowy: jeden podpis pustoszy kieszeń [NASZE SPRAWY]
    1/2
    przejdź do galerii

    ©123rf

    Nie zawierajmy żadnej umowy, jeśli nie znamy dobrze jej treści! Odstąpienie od niej może być trudne. Sprawy kończą się w sądach
    Nasza Czytelniczka o mały włos nie przypłaciłaby chwili nieuwagi dodatkowym obciążeniem domowego budżetu.

    - Podpisałam umowę na telefon, choć jedną już miałam. Na szczęście szybko zorientowałam się, że popełniłam głupotę - opowiada pani Maria z Gorzyc. - Poprosiłam o pomoc rzecznika konsumentów i udało się unieważnić umowę, ale tylko dlatego, że zmieściłam się w terminie - cieszy się.

    Mamy superpromocję!


    Kilka tygodni temu pani Maria odebrała telefon.

    - Miły pan spytał, czy korzystam z telefonu stacjonarnego i szybko podał nazwę firmy telekomunikacyjnej, którą reprezentował. Byłam przekonana, że dzwoni mój dotychczasowy operator i odpowiedziałam, że mam telefon - relacjonuje nasza Czytelniczka. - Przedstawiciel handlowy odparł na to, że teraz jest promocja i ma propozycję nowej umowy. Opłaty za telefon miały wynieść tylko 25 złotych. Zgodziłam się - dodaje.

    Kurier się szybko zwinął


    W błyskawicznym tempie w mieszkaniu naszej Czytelniczki zjawił się kurier. - Podpisałam umowę, a kurier szybko się zwinął, nie zdążyłam go o nic zapytać - żali się. - Dopiero jak pojechał, zobaczyłam, że podpisałam umowę na 24 miesiące i to z innym operatorem. Co więcej, odkryłam, ze stara umowa w ogóle się nie skończyła, obowiązywała jeszcze przez cały 2015 rok - denerwuje się pani Maria. - Zadzwoniłam do starego operatora, pracownicy firmy potwierdzili, że ktoś podszywa się pod nich. Potem poprosiłam o pomoc "Dziennik Zachodni" i rzecznika konsumentów. Za jego radą szybko napisałam oświadczenie, że odstępuję od umowy. List wysłałam priorytetem, mam pokwitowanie - opowiada.


    Trzeba być czujnym


    Pani Maria miała szczęście, bo na to, aby odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, mamy tylko 10 dni. Później nie jest już tak łatwo.

    - O mały włos, a zostałabym oszukana. Bo kwota 25 złotych za telefon obowiązywała tylko przez trzy miesiące, a potem miałam płacić 60 złotych. Jak już analizowałam umowę, to zastanowiły mnie dwie rzeczy. Był tam podany tylko adres firmy do Wrocławia na ulicę Szewską, nie było żadnego numeru telefonu czy infolinii. Poza tym w umowie nie było nic na temat szczegółów tej niby-promocji - podkreśla.


    *Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
    *Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
    *Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
    *Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama