Plura: Chciałbym doczekać prawdziwie śląskiej, chadeckiej...

    Plura: Chciałbym doczekać prawdziwie śląskiej, chadeckiej partii regionalnej

    Marek Plura

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Śląska partia regionalna to dobry pomysł, bo regionalizm jest dobrym pomysłem. Jestem gorącym fanem Europy regionów. Regiony nie toczą z sobą wojen, regiony współpracują, a jeśli już ze sobą rywalizują to zawsze w duchu konkurencyjności, z bezpośrednią korzyścią dla mieszkańców.
    Marek Plura

    Marek Plura ©arc.

    Poszerzanie autonomii samorządu terytorialnego to dobry model zarówno dla Europy, jak i dla Polski. W regionie można najskuteczniej budować rozwiązania problemów społeczności, która go zamieszkuje. Wiedza o ludzkich potrzebach i o ludzkim potencjale jest najbardziej dostępna właśnie na poziomie regionalnym. Trzeba jednak tych, którzy to rozumieją, doceniają i potrafią wykorzystać dla wspólnego dobra.

    Tacy ludzie, tacy politycy nie mają jednak zazwyczaj "zielonego światła" w partiach ogólnopolskich. Partia regionalna na pewno przyczyniłaby się do tego, że partie aspirujące do prymatu w parlamencie krajowym musiałyby realnie wspierać własnych regionalistów, chroniąc nas od politycznych "spadochroniarzy".
    Regionalna partia byłaby więc idealnym cenzorem ugrupowań rządzących w regionie, jak i idealnym koalicjantem trzymającym kurs na region u tych, którzy w imieniu partii parlamentarnych dzierżą władzę w województwie.

    Śląska partia regionalna, zwłaszcza związana z Ruchem Autonomii Śląska musiałaby jednak na nowo zdefiniować cele dotychczas wpisane na sztandary RAŚ-iu. Co z dążeniem do autonomii Śląska? Czy autonomia będzie zamieniona na samorządność?

    Czy Śląsk, a raczej górnośląska część naszego województwa, ustąpi pojęciu: województwo śląskie wraz ze swoją zagłębiowską, małopolską i częstochowską tradycją? Czy będzie to partia, dla której ideologią stanie się jedynie regionalizm, czy też powstanie regionalna siła polityczna o określonym światopoglądzie?
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (83)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Nie wierze, że powstanie jedna "uniwersalna" partia polityczna

      Henryk Mościbrodzki

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Osobiście, idea partii regionalnej jest mi bardzo bliska. Swego czasu, nawet optowałem za utworzeniem śląskiego odpowiednika PiS, zapewne znalazłoby się wielu Ślązaków, którzy chętnie wstąpiliby to...rozwiń całość

      Osobiście, idea partii regionalnej jest mi bardzo bliska. Swego czasu, nawet optowałem za utworzeniem śląskiego odpowiednika PiS, zapewne znalazłoby się wielu Ślązaków, którzy chętnie wstąpiliby to takiej partii. Na Śląsku jest miejsce dla partii chrześcijańsko-demokratycznej i partii socjaldemokratycznej bo tak na prawdę to nie wierze, że powstanie jedna "uniwersalna" partia polityczna, chyba, że będzie to na przykład coś takiego jak Partia Regionów Rzeczypospolitej Polskiej. :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W tym coś jest?

      Ojciec Chadecjan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      A ja myślę, że marzenia o chadecji posła Plury są jednocześnie ukrytymi marzeniami jego partyjnych kolegów z PO, z Donaldem Tuskiem na czele. Inaczej przecież by z takimi pomysłami się nie...rozwiń całość

      A ja myślę, że marzenia o chadecji posła Plury są jednocześnie ukrytymi marzeniami jego partyjnych kolegów z PO, z Donaldem Tuskiem na czele. Inaczej przecież by z takimi pomysłami się nie ujawniał? Stara radiostacja w Gliwicach mogłaby być przedłużeniem rozgłośni toruńskiej.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Plurok marzy o nowe partii

      wasz marjanek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 9

      A co z Peło?????


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie pytaj się o PO

      Ojciec Zakrystian (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Tylko pomyśl Maryjanek?! Jak pięknie byłoby tutejszym śląskim synkom (cierpiącym od goroli) w moherowych beretach z chadeckimi naklejkami.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a prawda jest taka

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

      głupota jest gorsza od faszyzmu


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A ponoć to o nadgorliwości prawią

      dr nagan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      iż jest gorsza od faszyzmu : P

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co niby ta partia chadecka miałaby robić w regionie

      ofiara układu w Magdalence (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      dbać o interesy Watykanu ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Volkspartai, czyli nacjonalizm.

      Wredny Lewak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 12

      Nie.
      Dziękuję panie karierowiczu Plura.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wredny...

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      moze ty baranie tego nie rozumiesz,
      Volkspartei, partia narodowa, dla narodu, kazda partia taka jest,
      bo dla kogo ma byc?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kompozytor, pianista i pedagog. Urodzony 20 sierpnia 1889 w Koninie,

      zmarł 22 marca 1977 w Laskach koło Warszawy. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      777
      Kompozytor, pianista i pedagog. Urodzony 20 sierpnia 1889 w Koninie, zmarł 22 marca 1977 w Laskach koło Warszawy.

      Naukę gry na fortepianie rozpoczął pod kierunkiem Pawła Romaszki, zaś teorii...rozwiń całość

      777
      Kompozytor, pianista i pedagog. Urodzony 20 sierpnia 1889 w Koninie, zmarł 22 marca 1977 w Laskach koło Warszawy.

      Naukę gry na fortepianie rozpoczął pod kierunkiem Pawła Romaszki, zaś teorii muzyki uczył się u Marka Zawirskiego. W 1909 ukończył Instytut Muzyczny w Warszawie - tu studiował grę na fortepianie w klasie Aleksandra Michałowskiego oraz kompozycję i instrumentację pod kierunkiem Zygmunta Noskowskiego i Romana Statkowskiego. Od 1912 przebywał w Lipsku i Meiningen, gdzie kontynuował naukę gry na fortepianie u Josepha Pembaura juniora oraz w zakresie kompozycji pod kierunkiem Maxa Regera.

      Jako pianista zadebiutował w 1914 w Lipsku, jednak jego działalność koncertową przerwał wybuch I wojny światowej. W latach 1909-1913 przebywał w Lipsku i Meiningen, gdzie studiował u Maxa Regera (kompozycja) i Josepha Pembaura syna (fortepian). Karierę pianisty, rozpoczętą udanym debiutem 1914 w Lipsku, przerwał wybuch wojny; Friemann powrócił jednak do działalności koncertowej od 1921 we Lwowie, dokąd sprowadził go po zakończeniu działań wojennych Adolf Chybiński.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Macierz

      Lutek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 16

      Zagadka: Kto założył pierwszą uczelnię wyższą na Górnym Śląsku?
      Odpowiedź: Polacy w okresie międzywojennym w Katowicach :-)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda ze w 1939r nie broniliscie tej pierwszej uczelni tylko uciekali z OS jak szaleni

      otto (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 4

      . Zolnierze Wehrmachtu ze smiechem dlugo jeszcze po wojnie opowiadali kawaly o waszej bohaterskiej ucieczce z OS hehe

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Macierz II

      Lutek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 15

      Witold Friemann ze Lwowa Ją założył. Tego nikt nam nie odbierze.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ten rząd zdrajców musi odejść

      młoci sliomsacy z sosnofca =lutek z kieleclandu i artjomka z sosnofszczyzny .777 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      Ten rząd zdrajców musi odejść

      Już oceniłeś tę opinię. +2 / -4
      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      • 12.03.15, 15:33:55

      Najgorszy okres w historii gospodarki Polski rozpoczął się w roku 1990, gdy...rozwiń całość

      Ten rząd zdrajców musi odejść

      Już oceniłeś tę opinię. +2 / -4
      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      • 12.03.15, 15:33:55

      Najgorszy okres w historii gospodarki Polski rozpoczął się w roku 1990, gdy został wprowadzony tzw. plan Balcerowicza-Sachsa. Okres ten trwa do dzisiaj i przez niektórych analityków został nazwany „rzezią polskiego przemysłu”. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do bogatej literatury natomiast tutaj krótko powiem, że wpływy z prywatyzacji zakładów przemysłowych wyniosły w latach 1990 – 2010 około 120 mld złotych. Jak to się stało, że pomimo takiego zastrzyku gotówki, dług nie zmniejsza się, tylko ciągle zwiększa?

      W roku obecnym dług przekroczył już magiczną barierę biliona złotych i wynosił w dniu 10 lipca 2014 roku o godzinie 16-ej 1 053 098 300 000 złotych. Pobieżnie licząc, jest to na tę chwilę 350 miliardów dolarów, czyli sto razy więcej niż miała Islandia w roku 2000. Gdybyśmy byli krajem sto razy większym od Islandii to byłby to dług porównywalny. Ale przecież tak nie jest. Nie wiem jaka to jest wartość w stosunku do naszej gospodarki narodowej, nie wiem kto i kiedy to spłaci? Podejrzewam, że 75% tego długu to lichwiarskie odsetki nakładane nie tylko na dług ale także na narastające odsetki. Czyli odsetki od odsetek.Reszty dopełniła żywiołowa wyprzedaż strategicznych gałęzi przemysłu narodowego. Różnorakie lokalne przedsiębiorstwa poupadały. Oglądałem niedawno w Walimiu koło Wałbrzycha ruiny fabryki wyrobów włókienniczych. Kilka hektarów terenu i obraz jak po wojnie. Zapytałem napotkanego mieszkańca o tę dewastację. A on mi na to, że jest to „pomnik Balcerowicza”. Były tam duże zakłady dziewiarskie. W ramach gierkowskich kredytów za dewizy zakupiono tam nową maszynę do produkcji tkanin. Fabrykę następnie sprywatyzowano i sprzedano za symboliczne pieniądze. Nowy właściciel zdemontował maszyny, sprzedał je z zyskiem, a całą resztę zostawił na pastwę losu. Setki ludzi straciło pracę, a teren być może czeka na niemieckiego kupca, gdy upłyną terminy ochronne zabraniające sprzedaży polskich ziem w obce ręce. Takich przykładów „reformy” Balcerowicza znajdziemy w całej Polsce tysiące. Gdzie są pieniądze za wyprzedany majątek…? ̶ pytają emeryci i bezrobotni.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na cyjo?

      Lutek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 18

      Młodzi Ślązacy głosują nogami jadąc na studia do Krakowa, Wrocławia i Warszawy a tu ciągle ta sama śpiewka. Regiony, autonomia, Gorole.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W Katowicach czy Gliwicach tym czasem studiują

      Marsjanie hehe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      he


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "tym czasem"

      Prześmiewca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 12

      Nawet Twój fuhrer panie Otto, studiował na UJ.

      No to, tymczasem.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ty masz obsesje na moim punkcie hehe

      otto (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      Ten Unifersytet Jagielonski po Potopie Szwedzkim nie odzyskal dawnego blasku,stal sie prowincjonalna szkolką. O waszej wielkiej Uczelni to sobie bajeczki przy herbatce opowidajcie Polacy hehe


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @otto

      rebeliant (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      niestety, ta "uczelnia czyli ich UJ"w swiecie prawdziwej nauki nie odgrywa zadnej roli,tylko ze do nich to i tak nie dotrze!.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jeśli piszą "tym czasem"

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      to bardzo możliwe,że marsjanie.na pewno nieznający zasad pisowni na poziomie studenckim.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "literówka" to zwyczajna gafa nie odbiegająca od meritum sprawy

      pozdrawiam w bulu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      tylko trolle z braku argumentów czepiają się takich błędów.
      Ważne,że wasz generalissimus z Żoliborza to chodzący ideał hehe

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo