Dziennik Zachodni » Kultura » Sławny śpiewak operowy Wiesław Ochman kończy 75 lat

Sławny śpiewak operowy Wiesław Ochman kończy 75 lat

Data dodania: 2012-02-05 08:32:19 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-05 08:32:19

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sławny śpiewak operowy Wiesław Ochman kończy 75 lat

Wiesław Ochman (© ARC)

Światowej sławy polski tenor Wiesław Ochman, współpracujący z Operą Śląską w Bytomiu, kończy w poniedziałek 75 lat. Międzynarodową karierę rozwija od ponad czterech dekad. Występował m.in. w mediolańskiej La Scali i w Metropolitan Opera w Nowym Jorku.

Ochman nagrał ponad 50 płyt dla renomowanych wytwórni, z partiami w takich dziełach, jak "Salome" Richarda Straussa, "Requiem" i "Idomeneo" W.A. Mozarta, "Stabat Mater" Antonina Dworzaka, IX Symfonia d-moll Ludwika van Beethovena, Missa Solemnis c-moll Mozarta, "Jenufa" Leosa Janaczka, czy "Wojna i pokój" Sergiusza Prokofiewa (pod batutą Mścisława Roztropowicza).

Jest laureatem wielu nagród, odznaczeń i wyróżnień. Otrzymał m.in. Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" (2005), został też laureatem Orderu Uśmiechu (1996).

Urodził się 6 lutego 1937 r. w Warszawie. W jednym z niedawnych wywiadów wspominał: "Wychowywałem się wśród chuligaństwa, małego i większego.
∨ Czytaj dalej
Urodziłem się na przedwojennej Pradze, przy Ząbkowskiej. (...) Byłem niezłym gagatkiem, jak większość kolegów. W suterenie mieliśmy bednarza, który robił balie, beczki. Gotowe wystawiał do ogrodu, by wyschły. I my na tych beczkach jeździliśmy. On zawsze mówił mojej mamie: Pani Ochmanowa, z tych dzieciaków nic nie będzie. To są łobuzy, beczki mi zabierają" (w wywiadzie dla "Super Expressu", marzec 2010).

"Pierwsze moje występy oczywiście były na Ząbkowskiej" - opowiadał dalej Ochman. "Stawiano mnie na stołku, ja śpiewałem +Chryzantemy złociste, uśmiechnijcie się do mnie+. Wszystkie sąsiadki płakały. Kiedy już śpiewałem w Teatrze Wielkim, spotkałem naszego dozorcę, który oznajmił mi: Słuchałem cię w radiu, to było piękne, ale tak jak śpiewałeś, mając cztery lata, to już nie dasz rady zaśpiewać. Bo mimo wszystko to było fajne miejsce, wielu miło wspomina je" - wspominał sławny tenor.

W latach 1954-60 Wiesław Ochman studiował na Wydziale Ceramiki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W trakcie studiów rozpoczął naukę śpiewu pod kierunkiem Gustawa Serafina w Krakowie (1955-59) i Marii Szłapak w Bytomiu (1960-63).

Opera Śląska w Bytomiu, do której zespołu należy Ochman, przypomina fakty z biografii artysty. W 1960 r. Ochman zadebiutował na scenie Opery Śląskiej partią Muezina w "Casanovie" Ludomira Różyckiego, później kreował rolę Edgara w "Łucji z Lammermoor" Gaetano Donizettiego. W następnym sezonie śpiewał m.in. partie Stefana w "Strasznym dworze" Stanisława Moniuszki, Nadira w "Poławiaczach pereł" Georgesa Bizeta, Lionela w "Marcie" Friedricha Flotowa i Maksa w "Wolnym strzelcu" Carla Marii von Webera.

W sezonie 1963/64 związany był z Operą Krakowską, do swego repertuaru włączył partie Cavaradossiego w "Tosce" Giacomo Pucciniego i Młodego Króla w "Hagith" Karola Szymanowskiego. W 1964 r., zaangażowany do Teatru Wielkiego w Warszawie, występował m.in. jako Jontek w "Halce" Stanisława Moniuszki i Don Jose w "Carmen".

Międzynarodową karierę Wiesław Ochman rozpoczął w drugiej połowie lat sześćdziesiątych. Od tamtej pory, jak przypomniano w poświęconej tenorowi nocie Opery Śląskiej, artysta "występuje regularnie na największych scenach operowych i estradach świata, m.in. w mediolańskiej La Scali, Metropolitan Opera w Nowym Jorku, operach w Barcelonie, Berlinie, Buenos Aires, Chicago, Hamburgu, Madrycie, Moskwie, Paryżu, Rzymie, Salzburgu, San Francisco, Sewilli i Wiedniu. Uczestniczy w prestiżowych festiwalach muzycznych, podczas których towarzyszą mu zespoły prowadzone przez najwybitniejszych dyrygentów".

Od 1999 r. zajmuje się również reżyserią. W Operze Śląskiej zrealizował m.in. "Don Giovanniego" Wolfganga Amadeusza Mozarta, "Traviatę" Giuseppe Verdiego, "Eugeniusza Oniegina" Piotra Czajkowskiego i "Borysa Godunowa" Modesta Musorgskiego.

Pasją Ochmana jest także malarstwo, artysta ma w dorobku ponad 60 indywidualnych wystaw. (PAP)

Swoją pasję społecznikowską realizuje od roku 1993 także jako szef artystyczny i uczestnik dorocznych koncertów pt.: "Wiesław Ochman i Jego Goście" w Zawierciu, z których dochód przeznaczony jest na wspieranie Fundacji Pomocy dla Szpitala w Zawierciu "Auxilium".

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Warszawiak z krwi i kośći

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Baldaj (gość), 17.04.12, 22:41:16

Wieśiu Ochman to porzadny gość.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.