65 lat temu wykonano wyrok na ks. mjr. Rudolfie Marszałku,...

    65 lat temu wykonano wyrok na ks. mjr. Rudolfie Marszałku, kapelanie Żołnierzy Wyklętych

    Jacek Drost

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    65 lat temu wykonano wyrok na ks. mjr. Rudolfie Marszałku, kapelanie Żołnierzy Wyklętych
    1/8
    przejdź do galerii
    Dokładnie 10 marca mija 65. rocznica śmierci Rudolfa Marszałka - duchownego, żołnierza, wielkiego patrioty, postaci w naszym regionie wybitnej.
    Być wolnym, a jednak czuć się niewolnikiem, to chyba najstraszniejsze uczcie. A jednak jest ono w sercach nas wszystkich. I te pęta niewoli szatańskiej chcemy zerwać , my, garstka szaleńców, którzyśmy się wyrzekli wszystkiego - nawet prymitywizmu życiowego - domu rodzinnego - wszelkiej wygody, a wzięliśmy na siebie trud i krwawy znój. Walczymy dziś o wolność całego narodu, by poprzez mogiły tych, co polegli, śladem krwi naszych blizn szedł każdy obywatel, myślący i czujący tak jak my. Ku zwycięstwu sprawiedliwości" - pisał pochodzący z Komorowic Krakowskich ksiądz major Rudolf Marszałek, ps. "Opoka" do swoich znajomych.

    Czas śmierci

    Niedługo później został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Po rocznym śledztwie, 10 stycznia 1948 roku, w więzieniu na Mokotowie zapadł wyrok sądu wojskowego - kara śmierci. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok wykonano 10 marca 1948 r. około godz. 22.00. Ciało księdza majora zostało pochowane potajemnie i bezimiennie na terenie warszawskiej Dolinki Służewieckiej. Komunistyczni siepacze pewnie chcieli, by imię i nazwisko Rudolfa Marszałka na zawsze zostało wymazane z pamięci. To im się nie udało. Pamięć o nim żyje - będzie się można o tym przekonać 10 marca w Bystrej Śl., gdzie odbędą się obchody 65. rocznicy śmierci księdza majora.

    Czas młodości

    Rudolf Marszałek urodził się 29 sierpnia 1911 r. w Komorowicach Krakowskich - informuje Bogdan Ścibut z Bystrej Śl., który wspólnie z Anetą Kreftą-Maciejowską napisał książkę "Piotr Opoka. Ksiądz major Rudolf Marszałek TChr (1911 - 1948)".
    Po skończeniu szkoły powszechnej Marszałek uczył się w Gimnazjum Polskim w Bielsku. Należał do harcerstwa i Sodalicji Mariańskiej.

    Sporo w tym czasie podróżował po Europie, odwiedzając jako harcerz między innymi Anglię. Po maturze zgłosił się do odbycia służby wojskowej. Na przełomie 1931 i 1932 r. ukończył kurs w Szkole Podchorążych Piechoty w Zambrowie, zaliczył także kurs aplikacyjny w 4. psp w Cieszynie i praktykę w jednostce wojskowej w Bielsku.

    W 1932 r. wstąpił do Seminarium Zagranicznego Towarzystwa Chrystusowego dla Wychodźców w Potulicach, kolejno studiując w seminarium w Gnieźnie oraz teologię misyjną w Uniwersytecie Poznańskim. Święcenia kapłańskie otrzymał 3 czerwca 1939 r. z rąk Prymasa Polski Augusta Hlonda.

    Czas wojny

    W lipcu 1939 r. ks. Marszałka powołano na kapelana 58. pułku piechoty w Poznaniu. Z Armią "Poznań" dotarł do Warszawy i w czasie jej obrony był kapelanem w szpitalu maltańskim. Został aresztowany przez Niemców i do listopada więziony na Pawiaku. Po wyjściu z więzienia zaangażował się w działalność konspiracyjną. Przez konspiracyjną Komendę Główną Organizacji Orła Białego został wysłany do Bielska, by stworzyć struktury organizacji. Po dekonspiracji OOB przez gestapo otrzymał rozkaz udania się do polskiej komórki przerzutowej w Budapeszcie. Znowu został aresztowany przez gestapo, więziony w Wiedniu, prawdopodobnie na jakiś czas osadzony w obozie koncentracyjnym. Zwolniony dzięki staraniom rodziny.

    Po powrocie do okupowanej Polski i kuracji zdrowotnej był duszpasterzem w parafii św. Mikołaja w Bielsku, a następnie rektorem w kościele w Dziedzicach. Wiosną 1942 r. mianowano go rektorem w kościele w Bystrej Krakowskiej, gdzie pełnił posługę do zakończenia woj-ny. Związał się z konspiracją niepodległościową. Służył jako kapelan oddziałom leśnym Śląska Cieszyńskiego, w tym oddziałowi kpt. Henryka Flamego ps. "Bartek". W związku z próbą aresztowania go przez UBP od 1 lipca ukrywał się w Bystrej i Szczyrku, po czym dołączył do zgrupowania "Bartka". W uzgodnieniu z dowódcą zgrupowania NZS na przełomie sierpnia i września 1946 r. wyjechał do Niemiec, by zorganizować pomoc oddziałom NZS i przerzucić je na Zachód. W liście do Flamego pisał: "Chciałbym odprawić mszę św. w tej krainie naszych wielkich zadań". Nie było mu to dane. Po powrocie do kraju został aresztowany przez UBP...
    1 3 4 5 6 »

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeszcze jedenk który kochał Ojczyznę

      góralka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 220 / 158

      Przepiękna uroczystość. Ileż grup rekonstrukcyjnych i zwykłych uczestników. Dziękuję za tę lekcję historii

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Smutne

      Głowania (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 232 / 181

      Szkoda jest kazdego człowieka ! Gdyby ci dwaj tyrani nie wypowiedzieli wojny , żyłby do naturalnej śmierci !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lekcja

      podpis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 239 / 161

      Lekcja jaką nalezy wyciągnąć z tego tekstu i konfrontacji z wiadomościami o: Mazowieckim, Urbanie, Michnku, Nałęczu, jest taka: nie warto być patriotą, być przyzwoitym, kierować się szlachetnymi...rozwiń całość

      Lekcja jaką nalezy wyciągnąć z tego tekstu i konfrontacji z wiadomościami o: Mazowieckim, Urbanie, Michnku, Nałęczu, jest taka: nie warto być patriotą, być przyzwoitym, kierować się szlachetnymi pobudkami. Warto być kreaturą, i w odpowiednim czasieudać "przemianę"..........zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Być wolnym, a jednak czuć się niewolnikiem, to chyba najstraszniejsze uczcie."

      RRRR! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 245 / 186

      Czy mowa o Górnym Slasku ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie dezinformujcie, nie manipulujcie

      jw. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 252 / 191

      > pochodzący z Komorowic Krakowskich

      NASZ region ??????????????


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak, to był Małopolanin

      Biała Krakowska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 236 / 170

      a nie żaden Ślązak. My,małopolanie powinniśmy być z niego dumni.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A czego on nauczal...zolnierzy...???

      Drops (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 253 / 153

      Zabij go, bo inaczej on Ciebie zabije.???

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama