Rybnik: Pielęgniarki zaostrzyły protest i już nie głodują na...

    Rybnik: Pielęgniarki zaostrzyły protest i już nie głodują na zmianę

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Protest rotacyjny trwał w lecznicy przez dwa tygodnie

    Protest rotacyjny trwał w lecznicy przez dwa tygodnie ©Barbara Kubica

    Protest pielęgniarek w Rybniku. Za 2-3 dni, kiedy pielęgniarki nie będą już w stanie wykonywać pracy, mogą zostać wstrzymane wszystkie zabiegi planowe.
    Protest rotacyjny trwał w lecznicy przez dwa tygodnie

    Protest rotacyjny trwał w lecznicy przez dwa tygodnie ©Barbara Kubica

    Protestujące od ponad dwóch tygodni w rybnickim szpitalu pielęgniarki, wczoraj zaostrzyły protest. Panie zrzeszone w Związku Zawodowym Pracowników Bloku Operacyjnego Anestezjologii i Intensywnej Terapii nie odeszły wprawdzie od łóżek pacjentów, ale od wczoraj strajk nie ma już charakteru rotacyjnego. A właśnie to sprawiało, że szpital mimo protestu pracował praktycznie normalnie - działał Szpitalny Oddział Ratunkowy, działały sale operacyjne, a większość nawet planowanych operacji była wykonywana na bieżąco. Ale z tym już koniec.

    - Skoro dyrekcja nie potrafiła docenić tego, iż zapewniałyśmy cały czas mimo protestu obsadę ,,ostrodyżurową”, że wykonywałyśmy większość zabiegów planowych, to musimy zacząć działać - mówiła nam wczoraj Wiesława Frankowska, szefowa Związku Zawodowego Pracowników Bloku Operacyjnego Anestezjologii i Intensywnej Terapii w rybnickim szpitalu.

    Jakie skutki zaostrzenie strajku będzie miało dla pacjentów? Przez 2-3 dni lecznica będzie jeszcze pracowała normalnie. Problem może się pojawić w środę lub czwartek, gdy strajkujące panie nie będą już w stanie wykonywać swoich obowiązków.

    Do tej pory było bowiem tak, że zapewniona była tzw. obsada ,,ostrodyżurowa”, wykonywano większość zaplanowanych zabiegów. Te z pań, które pracowały i jednocześnie głodowały, po 2-3 dniach szły na zwolnienie lekarskie, a zastępowały je koleżanki. Po kolejnych 2-3 dniach panie wracały ze zwolnienia i zastępowały kolejne strajkujące, które źle się czuły. Rotacja byłą spora. Jednego dnia głodówkę podejmowało 9 pań, następnego np. 20.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .....

      liz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      dalej nikt nie zdaje sobie sprawy że NIE MA PIELĘGNIAREK i na pewno nie zaleje nas fala piel z ukrainy czy chin ......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo Dziewczyny !!!

      michał (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Wiesia! Patrz na komentarz Sieronia! Pisz szybko wniosek do Centrum Zarządzania Kryzysowego (adres znajdziesz w internecie) o przygotowanie ewakuacji i zmianę systemu ratownictwa na uwzględniający...rozwiń całość

      Wiesia! Patrz na komentarz Sieronia! Pisz szybko wniosek do Centrum Zarządzania Kryzysowego (adres znajdziesz w internecie) o przygotowanie ewakuacji i zmianę systemu ratownictwa na uwzględniający brak możliwości wykonywania zabiegów przez Wasz szpital. Jednocześnie napisz dyrektorce, że chcesz z nią rozmawiać o możliwych metodach zabezpieczenia pacjentów. Musisz teraz chronić "swój tyłek"! Pozbieraj oświadczenia od dziewczyn, że głodują na własne ryzyko, z pełna świadomością i ... wbrew zaleceniom Komitetu Strajkowego!!! Jesli tego nie będziesz miała, to usłyszysz zarzut prowadzenia strajku z narazeniem życia i zdrowia strajkujących lub co najmniej na prowadzenie go niezgodnie z ustawą.
      Pozdrawiam!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hipokryzja decydentów nie ma granic

      nel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      teraz, kiedy te pielęgniarki potrzebują ich pomocy, to zostają odesłane z kwitkiem, ale wystarczy, że od któregoś z nich ojciec/matka/dziadek/babcia/itd znajdzie się w szpitalu, to od razu kierują...rozwiń całość

      teraz, kiedy te pielęgniarki potrzebują ich pomocy, to zostają odesłane z kwitkiem, ale wystarczy, że od któregoś z nich ojciec/matka/dziadek/babcia/itd znajdzie się w szpitalu, to od razu kierują swoje kroki do dyżurki i oznajmiają, że na oddział właśnie został przyjęty ich członek rodziny i trzeba się nim zająć lepiej niż innymi. W takich chwilach można mieć tylko ochotę im odpowiedzieć: I .... mnie to obchodzi! Gdzie byłeś/byłaś gdy mówiłyśmy, że jest nas za mało, że marnie zarabiamy, że nie ma norm zatrudnienia pielęgniarek. Jak mamy zapewnić opiekę, kiedy na 1 pielęgniarkę przypada 20 pacjentów.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dyrekcja sama sobie zaprzecza

      nel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      skoro praca tych strajkujących pielęgniarek jest tak mało znacząca, to dlaczego trzeba przesuwać lub zrzucać zabiegi?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zmiana

      ano (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Szanowne Panie pielęgniarki nowa Pani Premier Szydło z pewnością spełni wasze postulaty więc po co tracić zdrowie i czas

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama